niedziela, 2 czerwca 2013

Mooort... nie tykaj stopy!

Cześć!Na pewno każdy kojarzy Mort'a z filmu Madagaskar lub z serialu Pingwiny z Madagaskaru. To właśnie jego ulepiłam. Postanowiłam podjąć się małego wyzwania, w końcu ulepić Mort'a, żeby wyglądał równie uroczo i słodko to nie lada wyczyn ;]

A to efekty mojej 2,5h pracy:



Nie wyszedł mi wspaniale, ale jestem zadowolona, bo jak się okazuje, jest podobny do prawdziwego Mort'a ;D

Tyle dziś, do następnego.
Pozdrawiam! ♥

14 komentarzy:

  1. Jak on uroczo wygląda. :D Wyszedł Ci super. ;)
    Pozdrawiam Zuza

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny ! Oddaj mi go .! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest równie uroczy jak ten z bajki. Masz prawo być z niego zadowolona :)Taki malusi, a ile musiałaś się nad nim napracować. 2,5h, o cierpliwości! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, boski :D!!!!!!!!!!!! I te wąsiki *-*

    Zapraszam na nowy post: http://jula-blog.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest super, sama uwielbiam motywy z pingwinow z madagaskaru, na blogu nie pokazywalam ale mam całą armię :d

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny ! uwielbiam Morta !

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki kochany!!! Lepszy niż orginał może nawet...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeszłaś samą siebie! Wyszło genialnie! C:

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow!!! Mnie by się nie chciało tyle czasu robić ;) Świetnie Ci wyszło

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, niemożliwe! Ulepiłaś go w 2,5h? Jesteś mistrzem :)
    Wyszedł bardzo podobny, bo gdy na niego patrzę od razu słyszę ten jego cieniutki głosik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam ponownie na bloga, jak i do dalszego komentowania :)